nie. Gru 8th, 2019

Wirtualni influencerzy – czy są marketingowym zagrożeniem?

Ostatnio coraz częściej możemy spotkać się z hasłem „wirtualny influencer”. Kim on jest? To generowani komputerowo liderzy opinii występują już w reklamach, a także promują marki na Instagramie. Czy „prawdziwi” influencerzy mają się czego bać?

Wirtualni influencerzy robią wrażenie i wywołują skrajne emocje. Mają tysiące fanów na całym świecie, mimo że nie istnieją, a największe marki chcą z nimi współpracować. Dobrym przykładem jest tutaj Lil Miquela to 19-letnia Amerykanka z brazylijskimi korzeniami, która jest modelką, piosenkarką, a przede wszystkim influencerką. Interesuje się modą, współpracuje z potężnymi markami.

Przekonujące opisy zdjęć, refleksje, zaangażowanie w walkę o słuszne sprawy sprawiły, że ludzie bardzo długo nie potrafili odgadnąć, czy Lil jest jedynie cyfrowym obrazkiem czy może jednak kryje się za tym człowiek z krwi i kości, który znalazł fajny sposób na autokreację. Instagramowe konto Lil zostało założone 2 lata temu i ma w tej chwili już 1,3 mln obserwatorów. Pół roku temu było tam tylko pół miliona osób.

Konto nastolatki zostało zhakowane przez inną wirtualną influencerkę, Bermudę, która zmusiła Lil do tego, by przyznała, że jest robotem. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *